Jak wiadomo, wielkimi krokami zbliżają się Walentynki. W zależności od tego czy je obchodzicie czy nie, czy spędzacie je ze swoją ,,drugą połówką'' czy też jako singiel/singielka - mam dla Was trzy propozycje grozy na ten wieczór.
Nie ma co ukrywać, że wielkie arcydzieła o romansie i tęsknocie bezapelacyjnie łączą się z horrorem. Więc jeżeli wolicie krew od kwiatów i czekoladek, to poniżej trzy azjatyckie filmy grozy z miłosnym akcentem.
Lecimy...
Myślę, że prym wiedzie tu industrialny obraz Shinya Tsukamoto - Tetsuo: The Iron Man (1989). Ten dziwaczny film, to przykład japońskiego cyberpunkowego horroru, ale jest też dziwnie romantyczny. Monochromatyczny koszmar z 1989 roku, inspirowany twórczością Davida Lyncha i Cronenberga, opowiada historię pracownika biurowego, który budzi się pewnego ranka i odkrywa, że z jego skóry wyrasta nieorganiczna materia, a dręczą go coraz bardziej niepokojące wizje związane z seksem, śmiercią i mnóstwem metalu.
Tetsuo to atak na wszelkie zmysły, ale pośród nieustannego hałasu, krzyków i pisków kryje się historia dwójki outsiderów, którzy odnajdują miłość, akceptując swoje wyjątkowe fetysze i łącząc się, całkiem dosłownie, w wiecznej szczęśliwości.
Drugim filmem, na którym warto zawiesić oko w ten wieczór jest koreański Thirst (2009) w reżyserii Parka Chan-wooka. Ten wampiryczny film bez wątpienia wyróżnia się jako jeden z jego najbardziej tragicznie romantycznych produkcji tego reżysera.
W filmie poznajemy historię Sang-hyuna, księdza katolickiego, który przypadkowo zostaje zarażony wirusem, powodującym jego przemianę w wampira. Zmagając się z wiarą i nowymi pragnieniami, Sang-hyun odkrywa również, że zakochuje się w Tae-ju, żonie przyjaciela z dzieciństwa, co pogłębia dylematy moralne w niegdyś prostym życiu tego świętego człowieka.
Trzecim filmem grozy w tym walentynkowym zestawieniu jest Visible Secret (2001) z Hongkongu w reżyserii Ann Hui. To oniryczna, ekscentryczna historia miłosna, która idealnie wpisuje się w uznany kanon ,,romantycznych horrorów''. Ta hongkońska komedia grozy z 2001 roku opowiada historię Petera, młodego fryzjera, który zakochuje się w pięknej June, pielęgniarce, która twierdzi, że widzi duchy swoim duchowo aktywnym trzecim okiem.
Oczywiście, Peter początkowo jej nie wierzy, ale szybko zmienia zdanie, gdy zaczyna być świadkiem, jak niespokojne duchy zaczynają siać spustoszenie w świecie żywych.
Oczywiście możecie na ten wieczór dodać też wiele innych filmów (nie tylko azjatyckich), gdzie groza przewija się z miłością w najróżniejszej formie - niekoniecznie zawsze tej romantycznej. 😉


