Kochani umiłowani w Grozie Czytelnicy! 👹
Skośnooki Strach ma już kolejny wspólny rok za sobą - i jak zawsze trudno mi uwierzyć, jak szybko mija czas w towarzystwie duchów, demonów, klątw, nawiedzonych domów, kaset wideo, upiornych dziewcząt z długimi włosami i wszystkich tych filmowych oraz literackich koszmarów, które tak bardzo kochamy.
Chciałabym Wam z całego serca podziękować za to, że jesteście. Za każde wejście na bloga, każdy komentarz, każdą reakcję, wiadomość, rozmowę i każdy ślad obecności. To właśnie dzięki Wam Skośnooki Strach nie jest tylko miejscem, w którym piszę o azjatyckim horrorze, ale małą społecznością osób, które potrafią zachwycić się klimatem, symbolem, ciszą, niepokojem i opowieściami z mroczniejszej strony kina oraz kultury.