Tajskie kino grozy po raz kolejny sięga do lokalnych wierzeń i praktyk magicznych. Tym razem twórcy horroru Pha Chan postanowili przybliżyć widzom tajemniczy rytuał wywodzący się z tradycji Lanna, charakterystycznej dla północnej Tajlandii.
Jego celem jest zerwanie więzi łączących dwoje ludzi, zarówno żywych, jak i tych, których rozdzieliła śmierć. Według ludowych wierzeń rytuał może również sprawić, że głębokie uczucie przerodzi się w nienawiść.



